Ze wszystkich miejsc w których byłem, te zapadły mi w pamięci i do większości z nich wracam. Miejsca podzielone są na kategorie, lecz jeśli dane miejsce jest oznaczone jako “na słodkie” to nie znaczy, że nie będzie tam kawy i odwrotnie - cieżko o kawiarnię gdzie nie dają ciasta. Ale jak znajduje się w kategorii “Na słodkie” to znaczy, że ciasto jest lepsze niż kawa (co nie znaczy, że ta jest zła, po prostu są inne miejsca jeśli priorytetem wizyty jest kawa).

Staram się, żeby w każdej kategorii nie było więcej niż 3-4 miejsca (bo to w końcu subiektywny przewodnik), aczkolwiek są wyjątki.

PS1. Wszystko, co napisane niżej to moja osobista opinia, a nie jakieś 18 gwiazdek Miszlę czy coś. To nie jest tak, że każde z tych miejsc jest najlepsze (cokolwiek to znaczy) w swojej dziedzinie.

PS2. Z racji, że rynek knajpowy się szybko zmienia, to nie gwarantuje 100% zgodności ze stanem faktycznym - w momencie kiedy to czytasz knajpa może już nie istnieć albo totalnie zmienić profil.

PS3. Kolejność knajp w kategoriach alfabetyczna.


Na azjatyckie


Na burgera

Zobacz także sekcję “Na nieburgera” gdzie są rzeczy do burgerów podobne, ale technicznie nimi nie są.